Jazda
Fakt, że szczerość to podstawa, ale czy choć ten jeden, jedyny raz, nie mógłby poudawać, że tym razem on opadł z sił? Spakowała szybko torebkę i z piskiem opon odjechała swoim Subaru Impreza. Po przeglądzie wspaniale czuć było jego moc. Włączyła głośno muzykę, bo sprzęt audio miała imponujący i w domu, i w samochodzie, i pędziła przed siebie. Muzyka, prędkość i przyroda – to uwielbiała. Nie ważne gdzie, byle przed siebie. Zanim się zorientowała, łzy rozpuściły jej perfekcyjnie nałożony makijaż. Ale to nie było istotne. Istotna była ona i to, że musi nadać swej jeździe właściwy kierunek. Najwyższy czas. Na szczęście jest muzyka, która zagłusza złe myśli, wiatr, który je rozwiewa.
