Bawole oko
Jeśli sądzicie, że tak zwane bawole oko to tylko i wyłącznie oko bawoła, to się mylicie. Coś takiego wpadło mi w ręce i na dołączonej ulotce przeczytałam dokładny opis tego przedmiotu. Mianowicie jest to ekskluzywna nakładka dla mężczyzn, którą stosowano już kilkaset lat temu (ale nie chodzi o tą konkretnie, którą widziałam ja), w celu zwiększenia satysfakcji podczas stosunku oraz jego wydłużenia. Bawole oko należy namoczyć od dziesięciu do dwudziestu minut przed użyciem w ciepłej wodzie(bez wskazania, czy w przegotowanej, czy nie), a następnie umieścić je za żołędziem (nie dotyczy dębu).
W czasie erekcji przedmiot koło zaciśnie się wokół ozdobionego nim penisa. Podczas stosunku mięciutkie, krótkie włoski w ekscytujący sposób będą stymulować zarówno mężczyznę, jak i kobietę (w szczególności kobietę – ważne!). Przy użyciu bawolego oka nawet najbardziej oziębła kobieta doświadczy nieznanej wcześniej satysfakcji (ciekawe, czy przeprowadzono ankietę wśród społeczeństwa). Do wielokrotnego użytku (po użyciu należy je umyć).