CindyKat

Deszcz

“W czasie deszczu dzieci się nudzą” - to fragment niezbyt świeżej, polskiej piosenki. Uważam, iż problem ten dotyczy nie tylko dzieci. Wystarczy spojrzeć na domowe koty, te, które mają możliwość skorzystania z podwórka. Mój taras jest osłonięty z góry balkonem sąsiada z piętra powyżej, więc jest na nim sucho. I moje podopieczne wybiegają radośnie na zewnątrz, by zatrzymać się gwałtownie zderzywszy się nagle ze ścianą deszczu. Pozostają na tarasie, rozglądając się leniwie i tyle z ich spacerku.

Nie poskubią trawki, nie upolują motylka, muchy czy myszy. Gdzie nie wejdą, tam mokro, a przecież nie lubią mieć mokrego futerka. Nuda po prostu. Ale czy z dorosłymi ludźmi nie jest analogicznie? My też mamy ograniczone możliwości działania, gdy pogoda jest taka, jak dziś. Taka pogoda sprzyja lenistwu, ale trzeba znaleźć dobre strony. Można więcej czytać, oglądać telewizję, odwiedzać się w domach z rodziną, przyjaciółmi lub znajomymi, czy też wreszcie przytulać się pod kołderką z partnerem. Ale to ostatnie nie dotyczy oczywiście dzieci (poza ich poczynaniem).